LASEROWE USUWANIE ZNAMION Z TWARZY

21.2.16

Miesiąc temu poddałam się zabiegowi usunięcia kilkunastu znamion m. in. z twarzy i szyi laserem frakcyjnym CO2. Zasada działania takiego lasera polega na kontrolowanym, wybiórczym uszkodzeniu tkanki. W laserze CO2 jego światło wnika w głąb skóry i jest pochłaniane przez zawartą w komórkach wodę. Dochodzi do podgrzania wody w tkance, a potem jej odparowania (czyli ablacji). 

Przeciwwskazania do zabiegu:
- Świeża opalenizna,
- Skłonność do powstawania keloidów,
- Przyjmowanie retinoidów,
- Ciąża i okres karmienia piersią,
- Aktywne infekcje skóry poddawanej zbiegowi,
- Nowotwory.

Przed zabiegiem lekarz zbadał znamiona dermatoskopem cyfrowym, dzięki któremu można odróżnić pieprzyki łagodne od złośliwych. Zmiany były nieinwazyjne, więc doktor zdecydował, aby usunąć je przy użyciu lasera. Nie było potrzeby, aby wycinać je skalpelem, poza tym zależało mi na pozostawieniu jak najmniejszych śladów.
Po badaniu dermatoskopem w większe/wypukłe znamiona podano znieczulenie. Wszystkie zmiany usunięto laserem frakcyjnym CO2 firmy Lumenis. Zaletą tego urządzenia jest to, ze zabieg trwa szybko, a rany pozabiegowe nie wymagają opatrunku i goją się do 2 tygodni. Usuwanie znamion jest wykonywane w aseptyce, nie wymaga kontaktu narzędzia ze skórą. Po zabiegu tworzą się strupki, które po kilku dniach odpadają. W moim przypadku strupy odpadły po ok. 5-7 dniach, a obecnie zostały małe zaczerwienienia i niewielkie blizny. Kilka znamion prawdopodobnie usunięto zbyt płytko, ponieważ pozostał w nich barwnik.

Efekty zabiegu: 
1-zdjęcia przed zabiegiem
2- zdjęcia kilkanaście godzin po zabiegu
3- zdjęcia m-c po zabiegu 


Po zabiegu nie można zrywać strupów, trzeba poczekać aż same odpadną. Przez 5-7 należy unikać sauny, a przez miesiąc opalania oraz stosować kremy z wysokim filtrem.
Cena zabiegu zależy m.in. od ilości usuwanych znamion i rodzaju lasera. Lepiej jest usunąć większą ilość zmian na raz niż osobno, aby nie przepłacić.
Polecam ten zabieg osobom, które chcą pozbyć się znamion (szczególnie tych wypukłych), znajdujących się w widocznych miejscach. Im wcześniej usuniemy takie zmiany, tym mniejsze ślady pozostaną. Ja jestem zadowolona z efektu, mimo, że pozostały po nim niewielkie blizny i zaczerwienione miejsca. Wczoraj byłam na zabiegu osoczem bogatopłytkowym, niedługo powrócę do stosowania toniku z 15% glukonolaktonem i mam nadzieję, że z czasem ślady po zabiegu zbledną.



Przeczytaj także

2 komentarze

  1. Witam :) Bardzo ładnie Ci się wszystko zagoiło. Stosowałaś przez ten czas jakieś maści/kremy? Ja jestem miesiąc po zabiegu laserem CO2 i niestety, mam nadal bardzo czerwone ślady (takie jak tuż po zabiegu), w dodatku jeden zrobił się wystający:( Mam nadzieję, że te ślady zbledną, bo na razie wygląda to u mnie gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej:) Stosowałam na całą twarz krem brzozowy z betuliną z Sylveco i miejscowo maść Cepan. Po tego typu zabiegach można też używać np. Cicaplast z La Roche-Posay. Teraz stosuję dodatkowo tonik z 15% glukonolaktonem.
    Z czasem zmiany na pewno zbledną, po laserze skóra musi się zregenerować i trwa to do 2-3 m-cy. Jeśli po tym czasie nadal będą czerwone ślady trzeba ponownie zgłosić się do osoby wykonującej zabieg.

    OdpowiedzUsuń